Grota Kota
koty rosyjskie niebieskie
koty egipskie Mau

Porady

Czy sierść kota rosyjskiego uczula? W jakim wieku kotek powinien być zabrany z hodowli? Jak czyścić uszy i pazury?
To tylko niektóre z wielu pytań, jakie mi zadajecie. W poradniku prezentuje Wam nie tylko moją wiedzę popartą wieloletnim doświadczeniem, ale również wiele przykładów z życia codziennego, abyście mogli lepiej poznać swoich pupili i uczyli się na moich błędach:)

Mam nadzieję, że rozwieję chociaż niektóre z Waszych wątpliwości.
Jeśli chcielibyście, żebym przyjrzała się dokładniej jakiemuś tematowi –piszcie do mnie – chętnie pomogę.
 

Dom – przygotowania

 

 

Przygotowanie domu przed przywiezieniem kociaka z „Groty Kota” nie wymaga remontów czy poważnych przemeblowań. To w zasadzie tylko kosmetyka mieszkania.

Pamiętajmy, że kot wejdzie wszędzie – im wyżej tym lepiej, i wciśnie się w każdy kąt jeśli będzie chciał ciszy i spokoju. Możemy ułatwić sobie poszukiwania malca zamykając póki, ściągając z górnych przestrzeni wszelkie elementy dekoracyjne a tym bardziej wazony, kryształy i inne. Najpewniej i tak by nie przeżyły roku 🙂 W końcu zwijając niezwykle cenne dywany – które świetnie będą łapać kłaczki kocie, ale i mogą stać się np. świetnym dodatkowym drapakiem dla kota.

Kwiaty

 

Koty i kwiaty IMG_3791

 

Ten piękny element dekoracyjny może przysporzyć niemałych problemów. Naturalny instynkt łowcy obudzi się w kociaku natychmiast, gdy tylko zobaczy, że po uderzeniu łapką o liść, ten powraca. Nie dość, że fajna zabawa z taką roślinką, to co gorsza – można sobie ulżyć, gdy dziąsełka swędzą. I tutaj się rodzi nie lada problem. Rośliny posiadają związki, które niekorzystnie działają na układ pokarmowy kota. Obecnie coraz więcej jest tych, które naturalnie w Polsce nie występują i rosną na naszych parapetach. Unikajmy Orchideii, roślin które się pną, zwisają – bluszczowatych, Juk, Bambusów no i kaktusów. Choć te ostatnie nie są aż tak toksyczne i w konsekwencji problemów z kupką nie zaobserwujemy – to kociak skaczący, smarkający i dziwnie ocierający nosek łapką, lub potrząsający nią – bo gdzieś zaczepiła się igła – też może być nie lada problem. Zasmucę teraz zwolenników żywej zieleni – ale w mojej hodowli królują sztuczne kwiatki, które są bardzo bezpieczne i dają namiastkę natury.

Okna i balkony

Kochani. Nie wierzmy w to, że kot będzie siedział i patrzył grzecznie przez okno czy balkon. I że posłucha jak mu się zabroni wychylania zza parapetu. Nic z tego. To instynkt. Natrętna mucha może sprawić, że futrzak zapomni o grawitacji i postanowi pofrunąć za nią by ją złapać. Jest i na to rada. W marketach budowlanych, w internetowych sklepach zoologicznych zakupmy blokadę do okien. Wystarczy zamontować takie urządzenie i już cieszymy się świeżym powietrzem nie martwiąc się czy wrócimy do domu a kot będzie w nim nadal. Co do zabezpieczenia balkonów – są specjalne, solidne i nie kłujące swoją topornością siatki, którymi otacza się balkon a kot może bezpiecznie siedzieć i obserwować świat.

 

Akcesoria

Drapak

 

Drapak dla kotów Drapak z kartonowej rury

 

Kierujemy się zasadą „im wyżej – tym lepiej”. Jeśli drapak będzie miał schowek – i to na samym szczycie – tym bardziej zachwycony będzie kot. Zdaję sobie sprawę, że nie każdego stać na drapak za parę tysięcy, jednak i takie tańsze mogą cieszyć funkcjonalnością. Unikajmy drabinek, zabawek na sprężynkach i linek zwisających – szybko tracą swoje właściwości i potrafią też być niebezpieczne. Sizal – im grubszy tym jest trwalszy. Jeśli będziemy mogli ściągnąć materiał, by go wyprać – czyli wszelkiego rodzaju poduchy, podkłady, oparcia – będzie to dodatkowy atut w razie generalnych porządków. Najlepszym rozwiązaniem jest jednak własnoręczne wykonanie takiego drapaka. Można wówczas wpasować go w kolorystykę jak i klimat pomieszczenia, w którym będzie stać a i zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy. Przetestowałam zarówno „kocie place zabaw” gotowe jak i taki własnoręcznie zaprojektowany i wykonany – ten ostatni wygrywa bezkonkurencyjnie 🙂

Kuweta

Zanim kupimy kuwetkę zadajmy sobie pytanie – jakiego żwiru będziemy używać. Jest bowiem na rynku parę rodzajów, a od tego zależy właśnie czy powinna być otwarta, czy zamknięta.
Żwir silikonowy i bentonitowy polecany jest do kuwet otwartych, ze względu na to, że się pyli. Kocię zakopując powoduje, że pył wzbija się docierając do noska a później do układu oddechowego malucha podrażniając go. Dlatego otwarta kuweta zminimalizuje ten efekt. Zamknięta kuweta – (np. z drzwiczkami, wkładem węglowym) będzie idealna do żwirków drewnianych. Dlatego najpierw pomyślmy, który żwir będzie pasował najbardziej do naszego trybu życia a później dopasujmy do niego kuwetę. Zawsze możemy kupić zamkniętą i rozmontować górną jej część, by z czasem przetestować i innego rodzaju żwiry.

Poidło – czyli miseczka a może poidło grawitacyjne?

I jedno i drugie jest komfortowe i funkcjonalne. Różnią się ceną, choć to wszystko zależy od naszego gustu i producenta. Miseczkę kupujmy ciężką i najlepiej z antypoślizgowymi gumkami, by kot nie przesunął ją łapką albo nie przewrócił.

Poidło grawitacyjne – nie kupujmy zbyt dużego, bo świadomość, że jest jeszcze w nim woda – może uśpić naszą czujność co do jego czystości. Trzeba pamiętać, że woda, w której jest ślina kota zacznie się szybciej psuć, dlatego potrzebne jest częste mycie zarówno miseczki jak i poidła. Kierujmy się zawsze zasadą – dobra woda to świeża woda 🙂

A może fontanna? – Z doświadczenia wiem, że koty uwielbiają strumień przelewającej się wody. Z takiej natlenionej i często jeszcze przeczyszczonej przez filtr węglowy będą chłeptać z większą radością.

 

Zabawki

 

 

Zabawki dla kotówWybór akcesoriów dla kota, które urozmaicą mu czas jest ogromny. Polecam szczególnie wędki – takie kupione na wystawach kocich, z długą żyłką, naśladujące frunącego ptaka. Moje rosyjskie i mau zapominają o zasadach dobrego wychowania i współdziałania w społeczności gdy włącza się im instynkt łowcy. Jaka jest radość domowników, gdy koty sapiące po gonitwie za piórkiem idą grzecznie spać i zapominają o całym świecie :).
Ale nie tylko wędka może sprawić radość kociambrowi. Wszelkie myszki, piłeczki – patrzmy tylko na ich jakość. Kot je zniszczy – to raczej pewne, tylko czy w pierwszym dniu, czy zabawka jednak przetrzyma? Niestety ta kwestia zależy zazwyczaj od ceny i producenta. Polecam również wszelkiego rodzaju zabawki interaktywne, których pojawia się coraz więcej na rynku i zadziwia gamą kolorów i pomysłów.

 

Transporter

 

 

Transporter dla kotaBardzo poważną decyzją jest również wybór transportera. Będzie służył Wam na pewno 4 razy w roku – podczas wizyt u weterynarza przy odrobaczaniu i szczepieniach. Oby nie musiał częściej w tym właśnie celu. Testuję wiele transporterów i odradzam wiklinę i materiał. Fakt, lekkie, urokliwe ale jak kot ze strachu się posiusia itp. będzie trzeba prać całość a to nie jest takie proste, by doprowadzić przenośkę do sterylnej czystości. Plastik, plastik i jeszcze raz plastik. Konfiguracji takich transporterów jest całe mnóstwo. Zabudowane, z kratką z przodu, z doczepionymi miseczkami wewnątrz. Wybór olbrzymi – oby przewidywał rośnięcie kota i każdy będzie dobrym wyborem.

Koty z Grota Kota przyzwyczajam od samego początku do transporterów, żeby nie bały się podróżować zarówno do swoich nowych domów, do weterynarza albo po prostu na krótkie wakacje za miasto.

 

 

Odbiór kociaka

 

Odbiór kociaka„W Grocie Kota”:
Kot odbierany jest z domu, w którym przyszedł na świat po 12-tym tygodniu życia. Posiada komplet odrobaczeń, szczepień, które są wpisane w książeczce zdrowia. Dostaje zazwyczaj rodowód, jeśli go nie otrzyma przy odbiorze – dosyłam go pocztą. Na życzenie mogę malucha zachipować, wyrobić paszport i również w przypadku wyjazdu za granicę zaszczepić na wściekliznę. Wydłuży to jednak termin odbioru kociaka.
Dla maluszka przyszykowuję również wyprawkę z karmą, którą dostawał u mnie i żwirek. Pokażę jak obciąć pazurki i jak zwrócić uwagę na pierwsze symptomy ewentualnych chorób. Podpiszemy również umowę kupna-sprzedaży kociaka i teraz całuski na drogę, łzy w oczach i „witaj nowy świecie”..

 

Podróż

Kot w bardzo różnorodny sposób będzie przeżywał drogę do nowego domu. Jeden będzie siedział cichutko wystraszony, drugi z tego strachu będzie płakał rzewnie. Jeszcze inny zacznie mruczeć – by uspokoić samego siebie a kolejny pójdzie spać bądź będzie się ciekawie rozglądał po świecie domagając wyciągnięcia z transportera. Przytulajmy, głaszczmy, spokojnie i na jednym tonie mówmy do malca. W razie potrzeby wyciągnijmy go z przenośki i weźmy na kolana by go uspokoić. To tak niewiele a tak bardzo pomoże kociakowi w podróży.
Warto wziąć ze sobą ręczniki papierowe i wilgotną ściereczkę w razie niespodzianek. Zdarzyć się może, że ze stresu kotek zrobi siusiu albo coś bardziej aromatycznego – wówczas będą one bardzo pomocne. Pamiętajmy – kot reaguje spadkiem odporności na stres. Może się zatem zdarzyć, że kocię nie tylko będzie zaniepokojone, apatyczne, ale i zacznie psikać czy łzawić po podróży. Warto wówczas poobserwować, skontaktować się ze mną – a w razie wątpliwości – zasięgnąć rady lekarza weterynarii.

 

Pierwsze chwile w nowym domu

Kot to zwierzę terytorialne. Musi obejść, obwąchać, pooglądać, poznać dlatego w nowym domu – gdzie wszystko jest inne, od układu mieszkania, mebli, zapachów po odgłosy życia – pełno jest nieznanego. Im bardziej ograniczymy „bazę wypadową” zapewniając oczywiście wszystkie niezbędne potrzeby – tym szybciej kocię zaaklimatyzuje się u Was.
Co zrobić?
Znajdźmy małe pomieszczenie, odosobnione i bezpieczne dla koteczka.
Wstawmy kuwetę, miskę ze świeżą wodą, z jedzonkiem, rozpieśćmy też malca dając mu w tych pierwszych dniach jakiś smakołyk
Możemy też zostawić transporter z kocykiem w środku – to miejsce już zna 🙂
Wejdźmy do „bazy” razem z malcem.
Wsadźmy go do kuwety i głaszczmy, głaszczmy.
Teraz małe przekupstwo 🙂 i znów do kuwety.
Posiedźmy z kociakiem by nie czuł się sam, jednak jak zacznie się rozglądać i penetrować azyl – pozostawmy go samego, by znów wrócić za chwilkę.
Proponuję, by zostawić malucha na całą noc. Gdyby jego płacze rozdzierały Wasze serce – pójdźcie go przytulić, pogłaskać by nie czuł się samotny. I tak miejmy nadzieję spokojnie przeżyjemy pierwszą noc :). Bardzo często zdarza się, że kocię jest tak zainteresowane nowym otaczającym go światem, że zapomina zrobić siusiu. Może to trwać całą dobę, kupka kota nieco więcej czasu może zająć , dlatego wsadzajmy malucha jak najczęściej do kuwety. (Jednak po okresie aklimatyzacji jedna kupka dziennie to standard.) Gdy zaobserwujemy, że kociak tylko czeka by prysnąć z „bazy” – będzie to znaczyło, że została ona dokładnie zbadana i teraz czas na kolejne podboje 🙂

Żywienie

 

Miot R - koty rosyjskie niebieskiePodstawą żywienia jest świeża, czysta woda, karma – mogą być tzn. chrupki albo jedzenie dla wymagających (BARF). Kot po sterylizacji, czy kastracji powinien dostawać karmę odpowiednio zakwaszoną, by uskutecznić profilaktykę układu moczowego – czyli karma dla kastratów będzie wskazana. Kot je małymi porcjami, ale przez cały dzień – dlatego dajmy mu możliwość swobodnego decydowania kiedy i ile zje. Przy odrobinie szczęścia kot pozostanie smukły i arystokratyczny. A co jeśli nie? Wtedy proponuję diety odchudzające, porcjowanie jedzenia i dużo ruchu dla naszego przyjaciela 🙂

 

 

Codzienna pielęgnacja

 

Futerko

Pielęgnacja kociej sierści IMG_3885

 

Koty krótkowłose – a do takich należą rosyjskie niebieskie i egipskie mau – wymagają głaskania. Podczas tych czynności usuwamy nadmiar martwego naskórka. Czyli przyjemne z pożytecznym 🙂 Czasem jednak przydadzą się dodatkowe akcesoria. Jeśli kot się czymś wyciapie – przetrzyjmy go wilgotną ścierką, a później wytrzyjmy do sucha. Niezmiernie rzadko, przy szczególnych zabrudzeniach najlepszym rozwiązaniem będzie kąpiel. Użyjmy wtedy szamponów dla kotów – o odpowiednim dla nich „ph” i znów wytrzyjmy do sucha. Gdy rozpocznie się sezon grzewczy albo upały zaczną doskwierać naszym miziakom – pomocna może się przydać specjalna rękawica z wypustkami, która idealnie podczas głaskania zbierze martwy włos i jednocześnie ukrwi skórę pod nim.

 

Pazurki

 

Obcinanie pazurów u kotówPazurki obcinamy specjalnymi nożyczkami lub cążkami zwanymi gilotyną (nie używajmy naszych nożyczek – kocie pazury są dużo twardsze niż ludzkie).

Gdzie dokładnie trzeba przyciąć pazurki?
Obcinamy pazurki ukośnie ku ich końcowi, tylko wyraźnie przezroczystą część. Paznokieć różowy – ukrwiony to miazga twórcza – mocno ukrwiona i unerwiona. Przed obcinaniem paznokci uspakajamy kota. Sadzamy go na kolanach i naciskamy na opuszki. Ważne jest to, żeby jak najszybciej zacząć przyzwyczajać kociaka do tego zabiegu, aby nie stresować już dorosłego kota.

Uszki

 

Pielęgnacja kocich uszuKoty zasadniczo same radzą sobie z tym problemem, jednak zdarzają się też brudaski. Zbyt zaabsorbowane światem zewnętrznym kocię może o tym fakcie zapomnieć. Wtedy weźmy patyczek do uszu, namoczmy go w wodzie i spokojnie zbierzmy wydzielinę z małżowiny. Kot nam będzie wdzięczny a i my szczęśliwsi, że mogliśmy zadbać o higienę malca.

 

 

Oczki

 

 

Pielęgnacja oczu u kotów IMG_3811

 

W zdrowych oczkach zaobserwujemy tylko śpioszki. Przetrzyjmy je wilgotnym wacikiem i po sprawie.

 

Wczesna diagnoza

 

Każdy kociak może poczuć się gorzej, nim jednak wpadniemy w panikę zbierzmy dokładny wywiad i postarajmy się o obiektywizm. Najważniejsza jest teraz obserwacja. Sprawdzajmy przede wszystkim kuwetę – czy jej zawartość jest na tym samym poziomie i w takiej samej konsystencji. Teraz kontrola płynów – czy kocię pije i je tyle co zazwyczaj. Kolej na oglądnięcie naszego futrzastego przyjaciela. Zadajmy sobie pytanie czy futro jest w tej samej kondycji, czy może wygląda jak przetłuszczone, czy pupa jest czysta, nosek i oczy nie oblepione śluzem i łzami. Czy z uszków nic nie leci i czy są czyste. Czy kicha, kaszle? Czy kot nie jest zbyt ospały, bądź pobudzony i tylko np. nie drapie się czy liże. Czy się nie zaszywa w jakiś dziwny kąt i go całymi dniami nie widać.
Jeśli jakieś odmienne zachowanie zaniepokoi Państwa – a na dodatek będzie utrzymywało się przez parę dni nie dając poprawy – czas na wizytę u kociego lekarza. Nie zwlekajmy, bowiem szybka diagnoza = szybsze wyzdrowienie i dobre samopoczucie naszego kociambra.